Tutaj spotykają się tradycje ajurwedy i Lewantu
Ajurwedyjska abhyanga (samomasaż ciepłym olejem) tradycyjnie wykorzystuje sezam jako olej bazowy - standardowy preparat równoważący doszę Vata w większości południowoazjatyckich tradycji masażu. Lewantyńska tradycja olejków do ciała niezależnie doszła do sezamu jako wspólnego nośnika ze słodkim migdałem. Powodem zbieżności obu tradycji jest biochemia: sezam jest bogaty w sezamol i sezamolinę, dwa wyjątkowo stabilne przeciwutleniacze, które chronią zarówno sam olej, jak i skórę przed stresem oksydacyjnym. Z tego samego powodu sezam zachowuje świeżość dłużej niż większość olejów tłoczonych na zimno.
Tłoczony na zimno z nieprażonych nasion a olej z prażonego sezamu
To dwa całkowicie różne produkty. Olej sezamowy tłoczony na zimno z nieprażonych nasion jest jasnożółty, niemal bezwonny i odpowiada jakości kosmetycznej oraz ajurwedyjskiej - takiego właśnie używamy. Olej z prażonego sezamu (ciemnobursztynowy, o intensywnym orzechowym aromacie) jest olejem kulinarnym, a nałożony na skórę pozostawia zapach koreańskiego grilla i lekką lepkość, którą wprowadza prażenie. Zawsze sprawdzaj źródło: sezam jakości kosmetycznej powinien mieć wyraźne oznaczenie „tłoczony na zimno, z nieprażonych nasion”.